poniedziałek, 8 grudnia 2014

Wieczory pełne blasku i drugi zębuszek

Światło świec ma w sobie jakąś moc, siłę. Można z niej czerpać w zimowe wieczory. W blasku świec wszystko wygląda inaczej, łagodniej. Myśli łatwiej wyciszyć, poukładać... ich płomień przynosi umysłowi spokój, odprężenie, a domowym wnętrzom nadaje magii i blasku. Uwielbiam wieczorami zapalać świece, wpatrywać się w ich hipnotyczne płomyki, czerpać energię z ich blasku, spokojnie zaplanować kolejny dzień. 












Teraz mam taką chwilkę, nie jest to już wieczór, ale raczej ciemna noc, moja kochana Dzidzia- zmęczona zasnęła. Troszkę się napłakała - te niedobre ząbki znowu dokuczały. Ale mamy już DWA :) Dzisiaj przebił się drugi zębuszek :) Dzielna jest ta moja Kruszynka. Hania jako Miss Santa :) tak à propos dzisiejszych wyborów Miss Polski ;)











Wieczorami, po kąpaniu, gdy Hania jest już w piżamce próbuje jej czytać na głos, ale nie zawsze jest zainteresowana fabułą ;) 


Dobrego tygodnia Wam życzę. Dobranoc :)

niedziela, 7 grudnia 2014

Mikołajkowy zębuszek i poduchy

Święty Mikołaj przyszedł, zjadł ciasteczka, wypił mleko i zostawił... ząbka :) Pierwszy zębuszek Hani.








Pomimo ciężkiej ząbkowej nocy, małemu pomocnikowi Świętego Mikołaja humor dzisiaj dopisywał :)




Chociaż zimy nie widać i śniegu brak zaczynam ocieplać wnętrza. Moje poduszki w salonie mają nowe, zimowe ubranka. Jakiś czas temu robiłam porządki w szafie i odłożyłam swetry w które nie będę już się ubierać. Szkoda mi było je wyrzucić, bo bardzo lubiłam w nich chodzić, ale od czasu do czasu trzeba zrobić miejsce w garderobie na coś nowego :) Wtedy z inspiracją przyszła moja mama. Wymyśliła, żeby zrobić z nich poszewki na poduszki. A oto efekty:




Jak Wam się podobają? Po krótkim zastanowieniu, Hani przypadły do gustu :)






Miłej niedzieli :)

środa, 3 grudnia 2014

Wygrałam candy :)

Muszę się Wam koniecznie pochwalić :) Ten tydzień rozpoczął się dla mnie przemiło. Szczęście się do mnie uśmiechnęło i dwa dni temu zostałam wylosowana w urodzinowym candy na blogu http://czarnyczarnykot.blogspot.com/. Dzisiaj odebrałam pokaźnych rozmiarów kopertę, a w niej takie cuda: 




Dziękuję serdecznie Czarny Kocie :) Jak tylko moja dzidzia uśnie, zaparzę sobie pyszną herbatkę, zapalę pachnącą świeczkę i zanurzę się w lekturze- nawet mi się zrymowało :) Zakładka do książki przepiękna. 

wtorek, 2 grudnia 2014

Wyniki candy




Bardzo dziękuję Wam za odwiedziny mojego bloga i tak liczny udział w candy. Zainteresowanie przerosło moje najśmielsze oczekiwania :) Mam nadzieję, że niektóre z was zostaną ze mną na dłużej. Z przyjemnością podczytuje wasze blogi :) 

W losowaniu wzięło udział 74 osoby. Oto wyniki taadammm...

  • miarki kuchenne trafią do mój dom - moja przystań
  • kokilki zawędrują do sylwia.bijoux
  • wieszaczek mam nadzieję znajdzie swoje miejsce u Avrea

Dziewczyny serdecznie Wam gratuluję  i proszę o maile z adresami do wysyłki agnieszka.cb@gmail.com  :)


poniedziałek, 1 grudnia 2014

Pierwsza świeca, symbol pokoju





Trudno mi uwierzyć, że mamy już grudzień. Dla mnie czas ucieka jak szalony.
Wczoraj zapaliliśmy pierwszą świecę adwentową. U nas tradycyjnie cztery czerwone świece na wianku z igliwia, pachnącym lasem.





Może wstyd się przyznać, ale dopiero w tym roku poznałam symbolikę wieńca i świec adwentowych, Gorąco polecam wysłuchanie słów ojca Wojciecha o Adwencie -radosnym czasie oczekiwania na przyjście Jezusa Chrystusa, symbolice wieńca adwentowego. Przytacza on piękne opowiadanie o rozmowie czterech świec adwentowych. Posłuchajcie:





Na ten wyjątkowy czas adwentu i każdy inny dzień roku życzę Wam NADZIEI, słowami ojca Wojciecha:

"Abyśmy nigdy nie zgasili w naszym sercu i w niczyim sercu lampy nadziei
nawet jeśli lampa pokoju zgaśnie,
jeśli zgaśnie promień wiary,
czy jeśli przygaśnie ogień miłości
dopóki pali się lampka nadziei zawsze można zapalić pozostałe trzy."

piątek, 28 listopada 2014

Co to? Renifer ?! :)


Święta tuż, tuż... Renifery wyjechały na drogi :) Jednego spotkałyśmy z Hanią dzisiaj na spacerze :)




Zaciekawiona Hancia na zakupach...


...niestety ząbki dają nam się we znaki.


Hancia już śpi, więc wykorzystam czas i idę na strych wyszperać ozdoby adwentowe. W tym roku mam znacznie mniej czasu na przygotowania przedświąteczne. Może nie będzie nowych hand made ozdób choinkowych, czy sześć rodzajów świątecznych ciasteczek bo czasu brak, ale będą to najpiękniejsze Święta :) Najpiękniejsze, bo pierwsze z moim Marzeniem- Hancią.

Dobrej nocy...